Plakaty są przykładem sprytnej, efektywnej i dość taniej reklamy

Idąc ulicą, często widzimy billboardy oraz wielkie plakaty, czyli banery zamocowane na ścianach kamienic, wieżowców, budynków uczelni. Jest to reklama zewnętrzna, wielkoformatowa. Zalicza się ją do nowych nośników w przeciwieństwie do radia czy telewizji.

Dzisiaj nikt nie wyobraża sobie świata reklamy bez billboardów oraz plakatów. Już w ubiegłym wieku sięgano po plakaty. Wówczas były to ręcznie zdobione kartki papieru z prostymi informacjami, chwytliwymi hasłami, mającymi skłonić odbiorców do skorzystania z oferty tego podmiotu, który stworzył ten komunikat.

Plakaty zamieszczane są w środkach komunikacji zbiorowej. Można zaobserwować, że w przeciwieństwie do billboardów czy ulotek mają sporo treści. Pewnie zastanawiamy się, z czego to wynika.

Otóż,w takim pociągu czy tramwaju zwykle jest mało miejsca, panuje ścisk, pasażerowie się nudzą. Błądzą wzrokiem w poszukiwaniu czegoś, co zajęłoby ich uwagę na czas podróży. Marketingowcy postanowili to wykorzystać, tworząc plakaty zadrukowane treścią, z dokładnymi informacjami o marce, produkcie, evencie , akcji.

Plakaty są czytane od deski do deski, od pierwszego do ostatniego znaku, bo podróżni coś przecież muszą robić przez te kilkanaście i więcej minut jazdy autobusem, tramwajem i pociągiem. To się nazywa sprytna reklama!

Billboardy można wykorzystać w podobny sposób, ustawiając je na dworcach i lotniskach. Pojawiające się tam osoby też mają sporo czasu, ponieważ spóźnia się ich pociąg czy samolot. Szukają możliwości zajęcia się czymś, aby czas oczekiwania szybciej zleciał. Oglądają więc billboardy, przyglądają się im uważnie i zapamiętują podświadomie komunikaty na nich umieszczone.